karmienie sztuczne (kolki, zaparcia, kupka, uczulenia...)

(1/9) > >>

aniaeg:
może ja zacznę ...:) pierwszy mc karmiłam piersią, później mały zaznawszy jak łatwo leci z butelki , odrzucił pierś...no nieważne ;)
czy macie/miałyście problemy z brzuszkiem/kupką po wprowadzeniu mleka modyfikowanego? u mnie niestety troszkę tego było :/. raz, że kolki - był na zwykłym Nan. kupiliśmy Bebilon Comfort na kolki i zaparcia. i to dopiero była tragedia... dwudniowy wrzask, ból brzuszka itd. kupiliśmy nan ha. jest ok, bólów nie ma. z tym że mały robi zgniłozielone kupy. ponoć może to być od żelaza, którego jest więcej w mleku nan. a może to być też od uczulenia na mleko (po zwykłym Nan miał też lekką wysypkę za uszami).
na bolący brzuszek u nas pomogło picie rumianku, jak też robienie nieco rzadszej mieszanki, np na 90ml wody 2,5 miarki mleka zamiast trzech. pomogło też kilka innych rzeczy, ale to potem napiszę..;p o ile któraś z Mam zainteresuje się wątkiem.

Angie:
U nas po Nan też były takie kupki...od czasu kiedy pije Bebilon(zwykły)jest super,czyli od 3mcy/ wcześniej Misiek ze względu na masakryczne ulewanie pił Enfamil A.R. Problemów z brzuszkiem nie było..i nie ma ogólnie. Tylko teraz mam problem bo za miesiąc przechodzimy na mleczko następne i nie wiem czy zostać przy Bebilonie czy może zmienić :co?:

Malusia:
Ja też coś tak z miesiąc karmiłam ,potem musiała karmić modyfikowanym Bebilon i od razu się przestawił, nie było nigdy problemów z brzuszkiem czy ulewaniem itp
Lekarka kazała kupić Bebilon Pepti ale ja zrezygnowałam, bo mały alergii nie miał, a po co sama miałam sobie z dziecka alergika robic.
Rzadszą mieszankę kazała na początku robić połozna właśnie nie sypać pełnych miarek tylko np 2 i pół, ale to tylko kwestia kilku razy miała być potem już normalnie.
A po żelazie to chyba zaparcia mogły się pojawić ?

Angie26  raczej jak się od początku karmi jednym to potem nie powinno się zmieniać marki tylko numerek.

Jak się przechodzi na mleko następne to można mieszać mieszankę np dwie miarki pierwszej i dwie miarki drugiej, żeby to przejście było ładgodniesze, stopniowo zwiększając mieszanke następną, aż do całkowitego przejścia. Oczywiście jak jest mleko tej samej marki.

Wiola:
ja karmię cztery razy dziennie mieszanką Nan a dwa razy piersią i tak jest od prawie samego początku *;: ostatnimi czasy mała robi inne niż wcześniej kupki, tj. jakieś takie grudkowate *;: zdarza się, że troszkę jest kupki zielonkawej *;: a jeszcze do niedawna robiła "piękne: :lol: ciastowate kupy o prawidłowym żółtym kolorze. czy przyczynyą zmiany może być to że pomału zaczynam jeść normalniej? że już tak bardzo się nie pilnuję?

Martaxxx:
witam przyłączę się, jeszcze jakiś czas  temu na forum zadawałam pytanie o kupki po bebilonie, jak się okazało po tygodniu od zmiany mleka mała robi książkowe kupki. Nie płacze przy jedzeniu i nie pręży się, jak to miało miejsce przy NAN. Jedząc NAN była bardzo niespokojna, ciągało ją na wymioty po jedzeniu, teraz tego problemu nie ma. Po zmianie mleka przez kilka dni było ciężko, a to bączki męczyły, a to kupka za rzadka, ale lekarka kazała mi się uzbroić w cierpliwość i jak już wspomniałam po 7 dniach małej wszystko się unormowało. Polecam Bebilon ten zwykły, Adusia je co 3,5 -4 godziny, wcześniej obsesyjnie ją karmiłam co 3 i nie dość, że albo nie chciała jeść, albo zjadała 40ml, albo się darła. Teraz odpuściłam je kiedy jest głodna, czyli po takiej przerwie i zjada 130-160ml jednorazowo (ma 6 tygodni), plus popija herbatki, które uwielbia. Nie mam żadnych problemów z kupką, wysypek, kolek, w nocy przesypia nawet 7 godzin. Nawet pediatra potwierdziła, że matki chwalą sobie bebilon a nan najczęściej daje jakieś negatywne efekty, ale uważam że wszystko zależy od dzidziusia. Moja pierwsza córka jadła NAN i było ok, jest zdrową 3,5 latką, były co prawda problemy z kupkami, zielone, ale kiedy skończyła 3 miesiące wszystko się unormowało. Do 2,5 lat jadła NAN JUNIOR i uwielbiała go. Więc nie ma reguły.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona