Autor Wątek: Krioterapia  (Przeczytany 19659 razy)

MJane

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 6508
  • Płeć: Kobieta
Krioterapia
« dnia: Maj 07, 2009, 10:03:00 am »
Pierwsze pytanie - płatna czy niepłatna? Lekarz każe mi zrobić jak najszybciej, ale woła sobie za to 300 zł :/

Druga kwestia - któraś z was miała i podzieli się wrażeniami?

Mag.

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 10175
  • Płeć: Kobieta
  • Manager rodziny ;-)
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 07, 2009, 10:04:16 am »
A co to w ogole jest? :|

Edit: Juz doczytalam.


Ja nie mialam tego zabiegu.
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2009, 10:07:11 am wysłana przez fulmag »


Mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi więc co mam robić !

gupiakama

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 5710
  • Płeć: Kobieta
  • (...) - ty bądź uprzejmy mieć wątpliwość...
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 07, 2009, 15:01:52 pm »
fulmag jak doczytałas może warto wrzucić tu opis zabiegu itd .
bo ja też nie wiem co to .... :|

czy to chodzi o wymrożenie nadżerki ??  :| bo nie czaje - wyczytałam cos ale nie ma nic o schorzeniach ukł. płciowego   czy coś...

MJane

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 6508
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 07, 2009, 15:09:30 pm »
może być i nadżerki, generalnie o wymrażanie chodzi... u mnie ponoć cała błona śluzowa ma być wymrożona (tak zrozumiałam)... ponoć mam ogromne zmiany chorobowe błony a na ściance pochwy ma spore ognisko bakteryjne i to przede wszystkim mają mi wymrozić.
Ogólnie to doczytałam, że ponoć zabieg musi być przeprowadzany po okresie (lekarz o tym mi nie wspomniał :/ ) , ale tak to bym musiała 3 tygodnie czekać, (2 tygodnie do samego okresu, potem tydzień przeznaczony na krwawienie), a leczenie, a właściwie łagodzenie objawów mam tylko na max 2 tygodnie, a potem znowu się zacznie syfić.... a już mam i tak umówioną wizytę za tydzień, więc sobie będę musiała okres przesunąć (tzn przerwy w tabsach nie zrobię) - to kwestia gojenia jest... ehh...

dori

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 5924
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 14, 2009, 18:23:43 pm »
Ja będe mieć krioterapie nadżerki na NFZ. Musze tylko poczekac na wynik cytologii. Mi tez nic nie mówiła o tym że na zabieg mam się zapisac po @.

FF   CHOMIK
ǝlz ǝızpǝq ʞɐʇ ı ɐ ǝıʍolƃ ɐu ɔɐʍɐʇs zsǝzoɯ

karaga

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 200
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 15, 2009, 13:07:10 pm »
mialam wymrażaną nadżerkę
Termin zabiegu - ostatni dzien miesiączki
odczucie- ni to ból ni to nie wiem co, uczucie tak, jaby macica bolała podczas obfitego @
Po zabiegu - miesiąc bez sexu
nie pamietam bym cos brala ( jakies leki po)
aa.. i po zabiegu zaraz lepiej zaopatrzyc sie w jakieś podpaski luz wkładki, bo upławy są.
Na drugi dzien juz nic nie czulam
wszystko sie pieknie zagoiło i teraz nie widac ponoć gdzie byla nadzerka.

MJane

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 6508
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 15, 2009, 13:17:52 pm »
mi lekarz mówił o tygodniu bez seksu, a gdzieś czytałam, że jednej babce lekarz powiedział, że może w każdej chwili jak będzie miała ochotę a innej kazał czekac pół roku  :| więc zgłupiałam...
dzisiaj zabieg, zobaczymy jak będzie...

dori

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 5924
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 15, 2009, 14:39:15 pm »
MJane mi też mówił o tygodniu bez seksu i basenu, zdaj relacje po  :tak:

FF   CHOMIK
ǝlz ǝızpǝq ʞɐʇ ı ɐ ǝıʍolƃ ɐu ɔɐʍɐʇs zsǝzoɯ

MJane

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 6508
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 18, 2009, 10:29:29 am »
było bezboleśnie i trwało koło 2 minut. Wyraziłam swoje zdziwienie, powiedziałam doktorowi, że naczytałam się na ten temat różnych rzecz, a on powiedział, że w przypadku dużych nadżerek zabieg może być faktycznie nieprzyjemny i trwać nawet 15 minut, ale u mnei zmrażana była tylko błona śluzowa i dlatego tak krótko i prawie bez odczuć.

dori

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 5924
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 18, 2009, 10:50:19 am »
Fajnie że było bezboleśnie :) Ja pewnie będę miała własnie długo i boleśnie bo mam dużą nadżerkę  :/

FF   CHOMIK
ǝlz ǝızpǝq ʞɐʇ ı ɐ ǝıʍolƃ ɐu ɔɐʍɐʇs zsǝzoɯ

marta1981

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 241
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 06, 2009, 21:45:13 pm »
Ja mam nadzerke i do tego hpv + wiec lekarz chce wymrozic "zainfekowane" miejsce z tym ze zabieg mam na 19 czerwca a 4 lipca wyjezdzam nad moze nie wiem czy zabiegu nie przesunac...z uwagi na kapiele i wogole nie chce czuc dyskomfortu na urlopie co sadzicie powinnam go odlozyc...zZ gory dzieki za odp:)
Ahaa i najwazniejsze lekarz woła sobie 300zl w gabinecie wisi gigantyczny napis NFZ wiec nie kumam czemu mam placic:(


MJane

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 6508
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 09, 2009, 15:18:19 pm »
marta nie wszystkie zabiegi są finansowane przez NFZ. a co do zabiegu - faktycznie po nim nie wolno się kąpać, a jedynie brać prysznic, o kąpielach w zbiornikach typu morze czy jezioro to w ogóle nie ma mowy. Jeśli nie masz potrzeby robienia pilnie zabiegu radzę go przesunąć...

dori

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 5924
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 09, 2009, 15:50:25 pm »
A jak długo nie można się kąpać?

FF   CHOMIK
ǝlz ǝızpǝq ʞɐʇ ı ɐ ǝıʍolƃ ɐu ɔɐʍɐʇs zsǝzoɯ

MJane

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 6508
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 09, 2009, 16:53:58 pm »
mi lekarz mówił o tygodniu, ale ja nie miałam nadżerki...

marta1981

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 241
  • Płeć: Kobieta
Odp: Krioterapia
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 29, 2009, 19:34:43 pm »
jestem po zabiegu (był bardzo bolesny trawł 2 minuty wiec jakos wytrzymalam)...ale mam problem "po"...a mianowicie 4 dni po zabiegu nosze podpaski i jest gorzej niz przy okresie gdyz wypływa woda ze sluzem to bym jeszcze przezyla ale dzis oprocz tego zapach jest bardzo nieprzyjemny..czuje straszny dyskomfort nie wiem czy tak ma byc czy to lekarstwo czyli to czym mialam wymrazane tak "pachnie" Prosze napiszcie czy mialyscie podobnie bo nie wyobrazam sobie zeby to dluzej trawlo :(((((