Strony: [1] 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: SYNECHIA - problem u dziewczynek.  (Przeczytany 22113 razy)
Mag.
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 10242


Manager rodziny ;-)


« : Maj 08, 2009, 10:24:07 »

Mysle, ze mamy dziewczynek beda tym zainteresowane.



 U dziewczynek "damskim" odpowiednikiem stulejki jest zarastanie warg sromowych mniejszych. Schorzenie to dotyka coraz większej liczby dziewczynek.

   
To schorzenie jeszcze niedawno nie było zbyt częste - dotyczyło 1 do 2% populacji niemowląt płci żeńskiej. Spowodowane było obniżeniem się w organizmie dziecka poziomu estrogenu, dlatego wargi sromowe mniejsze się sklejały. Teraz coraz więcej rodziców zgłasza się z tym problemem do lekarzy. Dlatego lekarze zaczęli szukać innej przyczyny niż ta hormonalna, która do tej pory powodowała to schorzenie.

I znaleźli - głównym powodem tego schorzenia jest nieprawidłowa higiena tych okolic. Mamy teraz tyle świetnych środków pielęgnacyjnych, że zdarza nam się ich nadużywać. A jak twierdzą lekarze nic nie zastąpi wody i mydła. Oczywiście łatwiej jest wyciągnąć z pojemnika mokrą chusteczkę i wytrzeć nią dziecko niż bawić się nasączonymi wodą wacikami, miseczkami czy wkładać dziecko pod kran czy do wanny. Ale uwaga! Zbyt częste stosowanie chusteczek może powodować zarastanie warg sromowych dlatego używajmy ich tylko wtedy kiedy jesteśmy poza domem. Podobnie jest z niektórymi kremami do pielęgnacji pupy. Np. takimi do likwidowania podrażnień, rodzicom zdarza się stosować je stale po to by, jak im się wydaje, zapobiec ewentualnym podrażnieniom. Nic bardziej mylnego. Te kremy likwidują stan zapalny i wtedy należy zaprzestać ich stosowania, bo gdy będą stosowane nadal, może zadziałać ten sam mechanizm, jak przy gojeniu się ran i wargi sromowe mniejsze mogą zarosnąć. Dlatego codziennie można stosować tylko niezbyt silne kremy przeznaczone do stałej pielęgnacji.

Zarastanie warg sromowych może być częściowe lub całkowite, przy tym drugim schorzeniu mogą nastąpić problemy przy oddawaniu moczu. Tę przypadłość powinien zauważyć lekarz pediatra, a leczy się ją podobnie jak stulejkę przy pomocy maści sterydowych lub chirurgicznie. Ale zawsze, nawet gdy wargi zostaną rozdzielone, rodzice muszą pamiętać o zasadach higieny, bo jeżeli nie zmienią swojego postępowania - problem wróci.

« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2009, 18:11:04 wysłane przez fulmag » Zapisane



Mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi więc co mam robić !
dori
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5845



« Odpowiedz #1 : Maj 08, 2009, 11:00:00 »

Szczerze mówiąc nie bardzo mogę uwierzyc że chusteczki moga powodowac zarastanie, prędzej sposób w jaki się ich używa. Druga sprawa jest tez (wg mnie mit) sprawa mycia krocza, wiele osób twierdzi że nie wolno myć niemowląt między wargami sromowymi i wg mnie tu tkwi przyczyna.
Zapisane


FF   CHOMIK
ǝlz ǝızpǝq ʞɐʇ ı ɐ ǝıʍolƃ ɐu ɔɐʍɐʇs zsǝzoɯ
malgos25
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2651



« Odpowiedz #2 : Maj 08, 2009, 11:26:44 »

no to temat dla mnie bo to przerabialismy, na tamtym forum nawet zakladalam watek

troche z tym powalczylam ale odkad udalo mi sie je rozkleic tak temat nie powrocil i mam nadzieje ze juz tak zostanie, co jakis czas zerkam jej tam czy aby napewno jest w porzadku,

wazne jest zeby lekarz na badaniach przy szczepieniu dobrze obejrzal dziewczynke bo ja niemialam zielonego pojecia o tym i gdyby nie lekarz to bym siebie o wszystko obwiniala, a lekarz mnie uspokoil i powiedzial ze u jednych dziewczynek tak sie dzieje u innych nie, chusteczek uzywam tak jak uzywalam i nie wierze zeby to bylo przyczyna

nie wiem co jeszcze chcialam napisac  :zawstydzony:
Zapisane

hipa
Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.
Użytkownik
**
Wiadomości: 4364



« Odpowiedz #3 : Maj 08, 2009, 11:56:09 »

no to temat dla mnie bo to przerabialismy, na tamtym forum nawet zakladalam watek

troche z tym powalczylam ale odkad udalo mi sie je rozkleic tak temat nie powrocil i mam nadzieje ze juz tak zostanie, co jakis czas zerkam jej tam czy aby napewno jest w porzadku,

wazne jest zeby lekarz na badaniach przy szczepieniu dobrze obejrzal dziewczynke bo ja niemialam zielonego pojecia o tym i gdyby nie lekarz to bym siebie o wszystko obwiniala, a lekarz mnie uspokoil i powiedzial ze u jednych dziewczynek tak sie dzieje u innych nie, chusteczek uzywam tak jak uzywalam i nie wierze zeby to bylo przyczyna

nie wiem co jeszcze chcialam napisac  :zawstydzony:

małgoś, to ty nie zaglądąłaś tam?? Nie myłaś siśki w środku córeczce??
Ja od 2tygonia życia myję przegotowaną wodą i wacikiem codziennie po kąpieli. Od czasu do czasu (jak mi się chce) rumiankiem.

Nikogo nie osądzam, bo sama trafiłam z dwutygoniowym dzieciątkiem do szpitala jak po 2 tygodniach nie mycia tam w środku (z rozkazu znienawidzonej przezemnie położnej środowiskowej) dostałyśmy infekcji drór moczowych :(

ale taki proces zarastania to musi chwilę potrwać nie?? Do tego male dizewczynki mają wszystko na wierzchu, więc chyba widac?

Nie znam się nie miałam nigdy z tym do czynienia, ale cięzko mi uwierzyć, ze może to być niezauwarzone przez rodziców :(
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2009, 12:01:21 wysłane przez hipa » Zapisane



Ewa
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 9381


« Odpowiedz #4 : Maj 08, 2009, 12:00:21 »

ja myje chusteczkami od urodzenia a woda i wacikiem tylko do 6 miesiaca ( przed kapiela) teraz tyle co w kapieli i jest ok. Wiec to nie problem chustek.
Zapisane

      
malgos25
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2651



« Odpowiedz #5 : Maj 08, 2009, 12:46:41 »

małgoś, to ty nie zaglądąłaś tam?? Nie myłaś siśki w środku córeczce??
Ja od 2tygonia życia myję przegotowaną wodą i wacikiem codziennie po kąpieli. Od czasu do czasu (jak mi się chce) rumiankiem.

Nikogo nie osądzam, bo sama trafiłam z dwutygoniowym dzieciątkiem do szpitala jak po 2 tygodniach nie mycia tam w środku (z rozkazu znienawidzonej przezemnie położnej środowiskowej) dostałyśmy infekcji drór moczowych :(

ale taki proces zarastania to musi chwilę potrwać nie?? Do tego male dizewczynki mają wszystko na wierzchu, więc chyba widac?

Nie znam się nie miałam nigdy z tym do czynienia, ale cięzko mi uwierzyć, ze może to być niezauwarzone przez rodziców :(

Hipa no coz nie zagladalam, mylam ja jak siebie, a sobie nie zagladam co si e tam dzieje (nawet po zszywaniu nie zagladalam), a to jednak nie jest az tak na wierzchu bo trzeba te duze wargi rozchylic i te mniejsze tez troszeczke zeby bylo wiadomo o co chodzi, nigdy nie myslalam ze moze jej sie tam cos zrastac, gdybym wiedziala o takim czyms to pewnie lepiej bym sie tym zajela,

wtedy sie obwinialam ze robie cos nie tak teraz jestem spokojniejsza i pewniejsza swoich  poczynan, no i jednak by bylo niezauwazone, gdyby nie lekarz  :zawstydzony: przykro mi  :( nikt mi nie zwracal uwagi jak powinnam w tych okolicach pielegnowac coreczke, wydawalo mi sie ze skoro jestem kobieta to wiem co i jak, jednak nie,

a jakby byl chlopiec .... :nie powiem:
Zapisane

gupiakama
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5773


(...) - ty bądź uprzejmy mieć wątpliwość...


« Odpowiedz #6 : Maj 08, 2009, 12:56:22 »

fulmag dopisz do tematu nazwe SYNECHIA proszę.
bo tak to się nazywa. a czasem dziewczyny szukaja właśnie pod ta nazwą.. :)
Zapisane

www.obiektywistki.pl  -subiektywny punkt widzenia
malgos25
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2651



« Odpowiedz #7 : Maj 08, 2009, 12:58:53 »

Kama wlasnie wiedzialam ze o czyms zapomnialam , zeby podac nazwe tego schorzenia  ;)
Zapisane

hipa
Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.
Użytkownik
**
Wiadomości: 4364



« Odpowiedz #8 : Maj 08, 2009, 13:13:19 »

Hipa no coz nie zagladalam, mylam ja jak siebie, a sobie nie zagladam co si e tam dzieje (nawet po zszywaniu nie zagladalam), a to jednak nie jest az tak na wierzchu bo trzeba te duze wargi rozchylic i te mniejsze tez troszeczke zeby bylo wiadomo o co chodzi, nigdy nie myslalam ze moze jej sie tam cos zrastac, gdybym wiedziala o takim czyms to pewnie lepiej bym sie tym zajela,

wtedy sie obwinialam ze robie cos nie tak teraz jestem spokojniejsza i pewniejsza swoich  poczynan, no i jednak by bylo niezauwazone, gdyby nie lekarz  :zawstydzony: przykro mi  :( nikt mi nie zwracal uwagi jak powinnam w tych okolicach pielegnowac coreczke, wydawalo mi sie ze skoro jestem kobieta to wiem co i jak, jednak nie,

a jakby byl chlopiec .... :nie powiem:

Nie ma się co obwiniać, ja siebie tez obwiniałam ...przez moja niewiedzę Gabi naieźle isę wycierpiała z infekcją :( A ja chyba bardziej od niej :( Wiadomo,ze nie wiedziałaś, bo celowo krzywdy dizeciątku byś nie robiła ...i tobie zresztą też, bo nerwów ciebie tez na pewno to sporo kosztowało.

Jednakmnie zastanawia twoje stwierdzenie " mylam ja jak siebie, a sobie nie zagladam co si e tam dzieje "
to ty się tam nie myjesz w środku??  :|
i drugie
"te duze wargi rozchylic i te mniejsze tez troszeczke zeby bylo wiadomo o co chodzi" ja nie iwem jak wyglądają taki zrośnięte warki, ale ja od czsu infekcji codziennie tam zaglądam, u nas po rozychleniu dużych małe wargi tez sie rozchodzą na boki.

« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2009, 13:15:54 wysłane przez hipa » Zapisane



malgos25
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2651



« Odpowiedz #9 : Maj 08, 2009, 13:26:41 »

Hipa  zebysmy teraz sie zrozumialy, delikatnie sie tam myje  ale nie rozchylam i nie leje sobie wody, tak samo mala delikatnie tak ale nie glebiej, nie wiem jakos jestem przewrazliwiona i boje sie o  infekcje bo nawet od plynu mozna dostac jakas infekcje,  najwidoczniej za bardzo delikatna bylam jesli chodzi o corke ale teraz juz jest dobrze wiec chyba w koncu dobrze ja tam pielegnuje

a zrosniete wargi  te mniejsze to wlasnie tak wyglada jakby jakas blonka sie robila, i trzeba deliktnie je rozchylac, zeby bylo widac ladnie dziureczke, teraz jak juz jest dobrze to i Amelce sie rozchylaja te mniejsze

kurcze nie umiem tego opisac zebysmy umialy sie zrozumiec, zarowno z ta pielegnacja jak wygadem zrosnietych wareczek, nie chcialabym znowu wywolac jakiejs burzy  :zawstydzony:
Zapisane

dori
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5845



« Odpowiedz #10 : Maj 08, 2009, 13:45:23 »

malgos ja myłam Izę tak jak Ty bez "grubszej ingerencji" bo się właśnie bałam żeby żadnej infekcji nie dostała. Niestety tak słyszałam od mojej mamy i siostry żebym tam za dużo nie grzebała, bo moga byc infekcje. Potem ktoś u mnie na wątku pisał że nie powinno się tam grzebać bo mogą zrastać od tego "grzebania". Wkurza mnie że tak wiele mitów dotyczących dzieci istnieje i potem młode mamy nie wiedza co maja robić  :[
pamiętam jak pisałas o tym na tamtym forum i od tego momentu co kilka dni rozchylam jej wargi żeby sprawdzic czy sie nie skleiły, a myjemy się dokładnie na koniec kąpieli prysznicem Iza wtedy się chichra strasznie bo ją woda łaskocze i jak ją tam myje to nie zwraca na to zupełnie uwagi ;)
Zapisane


FF   CHOMIK
ǝlz ǝızpǝq ʞɐʇ ı ɐ ǝıʍolƃ ɐu ɔɐʍɐʇs zsǝzoɯ
hipa
Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.
Użytkownik
**
Wiadomości: 4364



« Odpowiedz #11 : Maj 08, 2009, 13:46:42 »

nie chcialabym znowu wywolac jakiejs burzy  :zawstydzony:

nie musisz isę przejmować i tłuamczyć :) ja tez nei lubiałam się tluamczyć lekarza z prokocimia dlaczego mała ma biała siśke w środku :(
Tak jest ...popełniamy błędy i na nich ise uczymy. i tylko mama, która to samo  przeszła jest w stanei to zrozumieć :)

Broń boze nei pomyśl sobie, zę cię potempiam czy wyśmeiwam...po prostu byłam ciekawa, bo zawsze jakiś przerażała mnei mysl o dbanie o te sprawy u chłopców a nie wiedziałam, ze corcia tez może mieć takie kłopoty.
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2009, 13:50:44 wysłane przez hipa » Zapisane



malgos25
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2651



« Odpowiedz #12 : Maj 08, 2009, 14:03:05 »



Broń boze nei pomyśl sobie, zę cię potempiam czy wyśmeiwam...po prostu byłam ciekawa, bo zawsze jakiś przerażała mnei mysl o dbanie o te sprawy u chłopców a nie wiedziałam, ze corcia tez może mieć takie kłopoty.

ja tez balam sie jak to by bylo z chlopcem ale jak widac z dziewczynkami to tez roznie bywa,

fakt jest faktem trzeba dziewczynkom  myc dokladnie okolice intymne, ale delikatnie, teraz jestem juz o ten rok doswiadczona i jak bedzie nastepna dziewczynka to nie bede sie bala, gorzej bedzie z chlopcem ale tez sobie poradze

Dori ciesze sie ze pamietasz jaki mialam z tym problem,  i ciesze ze udalo mi sie z tym poradzic i nie nawraca
Zapisane

tigi80
Użytkownik
**
Wiadomości: 2708



« Odpowiedz #13 : Maj 08, 2009, 14:06:47 »

Wiecie co ?
a ja jestem przekonana,że to całe mycie maluszków zależy od tego jak nam pokazała położna ...
i jedne mówią,żeby myć inne żeby nie ...
ja sama jestem nauczona,żeby myć wodą - samą wodą lekko patyczkiem między wargulkami,tzn... odchylam delikatnie te większe i tam lekko myję,potem pod prysznic i tam już normalnie myję - zewnętrznie ...  ale była raz u mnie kumpela ma córkę o rok starszą od mojej i w szoku była,że ja ją tak myję...
no ale myję bo sama sobie też myję to co ?
to mam czekać aż tam coś się zacznie dziać ????

no ale szczerze mówiąc poszłabym do jakiegoś lekarza,żeby sprawdził czy wszystko ok,bo np. nasza pediatra nigdy tam nie zajrzała :(
i jakoś mam wrażenie,że jakbym ją zapytała to by na mnie spojrzała jak na chorą,że proszę ją by tam zajrzała ...
do jakiego innego lekarza można iść to sprawdzić- czy wargulki mniejsze się nie zrosły ?
czy ginekolog załatwił by sprawę ?
pytam bo idąc na wizytę mogłabym załatwić wszystko za jednym,że tak powiem machnięciem ....
Zapisane


Podstawą skutecznego wychowywania jest konsekwentne wyznaczanie granic
______________
PAULINKA 25.10.2007
malgos25
Użytkownik
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2651



« Odpowiedz #14 : Maj 08, 2009, 14:16:28 »

Tigi u nas sprawdzal lekarz pediatra (za kazdym razem gdy badal przed szczepieniem ), i masz racje to napewno duzo zalezy od poloznej ktora powinna pokazac jak pielegnowac niemowle, moja mi nic nie pokazala  :/
jak pediatra sprawdzil ze cos jest nie tak to skierowal nas do ginekologa dzieciecego ktory z kolej zapisal nam masc z hormonami
Zapisane

Strony: [1] 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: